Obóz konny


Czemu postanowiłam napisać coś na blogu? Bo wreszcie sobie o nim przypomniałam i mam co opisywać xD

Wczoraj wróciłam z obozu konnego, którego nigdy nie zapomnę. Poprostu nigdy!!! Był jedyny i nie zasąpiony. Z początku myślałam, że będzie nuda przez duże "N" bo grupa wydawała się nie za bardzo. Później jednak okazało się, że grupa jest zajebista!
Pyszne obiadki gotowała nam Pani Natalia, a Pan Witek jeździł razem z nami na wycieczki rowerowe (niby oboóz konny, ale rowery były xD).

Dlaczego nie zapomnę obozu?
Stowrzyliśmy sobie taką rodzinkę obozową, która składała się z: Mamy (p. Natalia), Taty (p. Witek), 11 córek i 5 synów ^^ Z mamą i tatą będziemy mieć kontakt przez dłuuuuuugi czas.
Przynajmniej mam taka nadzieję ;)

Pozdro dla Wszystkich ;*
k-kessi 2007-07-24 17:20:12
skomentuj (2)

k-kessi archiwum

Strona główna

Obóz konny

design by Karolina content by k-kessi photo by Donia